Trwa ładowanie...

W wakacje chodzą do pracy

26.07.2019r.

Jedni pracują w dużych zakładach nowosolskiej strefy przemysłowej, inni wybrali małe lokalne firmy. Dla ponad 70 uczniów z Powiatu Nowosolskiego wakacyjne staże i praktyki to szansa na zdobycie nowej wiedzy i umiejętności praktycznych.

Już po raz trzeci Powiat Nowosolski we współpracy z Organizacją Pracodawców Ziemi Lubuskiej zorganizował staże i praktyki dla uczniów i absolwentów szkół Powiatu Nowosolskiego. Do tej pory z takiej możliwości skorzystało ponad 250 uczniów. W tym roku w projekcie bierze udział kolejna grupa.

Wiedza i doświadczenie

Wybór pracodawców nie był przypadkowy. Młodzież realizuje staże i praktyki zgodnie z kierunkiem kształcenia. Przy okazji może zweryfikować umiejętności zdobyte na lekcjach i zyskać doświadczenie, które przyda się w pracy zawodowej.

W tym roku większość uczniów realizuje praktyki w wymiarze 150 godzin.

Każdy według kierunku

Młodzi informatycy, ekonomiści, logistycy, mechatronicy, technicy żywności, reklamy i fryzjerzy realizują swoje staże i praktyki między innymi w firmach Mazel, Gedia, Nord, Trikom, Malpol, Metal-Dach, Tygodnik Krąg, Rol-Pex, Data Serwis, Rachem System, Salonie Fryzjerskim Aldony Piaskowskiej oraz Kawiarni Cafe Wanilia. Naszych stażystów można również spotkać w Urzędzie Gminy w Bytomiu Odrzańskim, Interiorze oraz Fundacji Porozumienie Wzgórz Dalkowskich.

Dawid Matejko z Cafe Wanilia w Nowej Soli stażystów z naszego projektu szkoli od kilku lat. W kilku przypadkach udało mu się nawiązać dłuższą współpracę. Jedna z dziewczyn pracuje w Wanilii do dziś

– Cieszę się, że trafiają do mnie osoby, które naprawdę chcą pracować. Staram się, żeby mogli się dużo nauczyć, bo teoria i praktyka to dwa różne światy – przyznaje właściciel kawiarni.

Dobry wybór

Karolina Rygulska, uczennica III klasy technikum żywienia i usług gastronomicznych w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w Nowej Soli, swój staż odbywa w Cafe Wanilia. To jej drugi staż z programu. W ubiegłym roku pracowała w kuchni.

– Wybierając szkołę nie do końca wiedziałam, co chciałabym robić. Myślałam raczej o dietetyce. Ale im dłużej mam okazję poznawać ten zawód, robię staże i kursy, tym bardziej upewniam się, że praca w gastronomii bardzo mi się podoba – mówi Karolina.

Czas na naukę

Uczennica ZSP nr 4 przyznaje, że praca w kawiarni ma sporo uroku. Jest kameralnie, przytulnie, ale gdy pojawiają się klienci adrenalina idzie do góry. – Na początku bardzo się stresowałam. Po dwóch latach nauki w szkole jeszcze wielu rzeczy nie wiem. Na przykład nie umiałam obsługiwać kasy fiskalnej. Na stażu uczę się wielu nowych rzeczy. Po kilku dniach pracy czuje się pewniej, bo już wiem, co mam robić – dodaje K. Rogulska.

Rogulska dodaje, że staż to dla niej także okazją na zarobienie własnych pieniędzy. Pracodawcy niechętnie zatrudniają osoby, które nie mają ukończonych 18 lat. Tymczasem Karolina już ma okazję zarobić na wymarzoną osiemnastkową imprezę.